Lider, który słucha – obecność i cisza jako narzędzia przywództwa
Najlepsi liderzy mówią mniej, niż myślisz. Zobacz, dlaczego słuchanie, cisza i obecność to realne narzędzia przy...
CZYTAJ DALEJPraca jest. Dom jest. Z zewnątrz wszystko wygląda w porządku. Tylko od miesięcy wraca ta sama myśl: coś powinno się zmienić — ale nie wiesz jeszcze co ani od czego zacząć. Coraz trudniej odkładać to na kolejne „od poniedziałku”.
Nie będę Cię motywował ani mówił, co masz robić. Będę zadawał pytania, które łatwo ominąć, i zostanę przy nich dłużej, niż to wygodne. Tak, żebyśmy nie kończyli na „muszę o tym pomyśleć”.
W 60 minut nazwiemy to, co naprawdę stoi w miejscu, i wybierzemy jeden konkretny krok na najbliższy tydzień.
Dariusz Chęciński-Kamiński · coach, mentor, szkoleniowiec, trener biznesu, artysta
Odkładasz decyzję, o której myślisz codziennie od pół roku.
Innym doradzasz bez wahania. Sobie nie potrafisz.
Od niedawna odpowiadasz za ludzi i nikt nie powiedział ci jak.
Cele odhaczone, plan wykonany. I żadnej ulgi.
Wieczorem układasz w głowie rozmowę, której rano i tak nie odbędziesz.
Robisz to samo co pięć lat temu i nie wiesz już, czy to stabilność, czy utknięcie.
Jeśli tak — to nie jest kryzys. To jest moment, w którym warto usiąść z kimś, kto nie ma żadnego interesu w tym, żeby cię do czegokolwiek namówić.
Przestajesz wracać w głowie do tej samej sprawy. Nie dlatego, że ktoś ci powiedział, co masz zrobić, tylko dlatego, że wreszcie wiesz, czego chcesz.
Trudna rozmowa przestaje być czymś, co się odkłada. To jest umiejętność do wyćwiczenia, nie cecha charakteru dana raz na zawsze.
Wracanie w kółko do tej samej rozmowy, napięcie przed poniedziałkiem, sen, który nie przychodzi. To sygnały, że decyzja wisi w powietrzu — a nie cecha charakteru.
Wiesz, co jest dla ciebie ważne na tyle konkretnie, że potrafisz według tego wybrać. Odrzucona opcja przestaje wracać nocą jako „a może jednak”.
Cel rozpisany na kroki, które mieszczą się w twoim normalnym tygodniu — i ustalone z góry, co robisz, kiedy coś się posypie. To działa bez zrywów silnej woli.
Firma, książka, przeprowadzka, powrót do czegoś swojego. Z bliska okazuje się mniejsze, niż wyglądało — i ma pierwszy termin zamiast kolejnego roku w planach.
Rozmowa diagnostyczna, 60 minut. Opowiadasz, ja słucham i zadaję pytania. Na końcu mówię szczerze, czy mogę pomóc i ile to może potrwać. Jeśli twój temat wymaga terapeuty albo lekarza — powiem to wprost i wskażę kierunek.
Ustalamy jeden cel. Nie trzy. Jeden, opisany tak konkretnie, żeby dało się przy nim kiedyś postawić ptaszek.
Spisujemy kontrakt: ile spotkań, jak często, co jest moją rolą, a co twoją, i po czym oboje poznamy, że cel został osiągnięty. Bez niedomówień i bez domyślania się.
Spotykamy się online co tydzień albo co dwa — wybierasz rytm, który da się utrzymać. Między spotkaniami masz konkretne zadanie i możesz do mnie napisać, jeśli coś się wydarzy.
W połowie procesu robimy przegląd. Sprawdzamy, czy cel nadal jest tym celem — czasem okazuje się, że prawdziwa sprawa leży gdzie indziej. Wtedy zmieniamy kierunek zamiast udawać, że wszystko idzie zgodnie z planem.
Kończymy. Coaching ma koniec — to nie jest abonament. Jeśli po programie chcesz pracować dalej, umawiamy się na nowy cel i nowy termin.
Sztuka zaczyna się wtedy, kiedy znów słyszysz własny głos.
Śpiewać zacząłem jako dziecko. Przez piętnaście lat była to moja praca — występowałem jako śpiewak i tancerz. Nie hobby po godzinach, tylko zawód: próby, trasy i sceny, na których nie ma miejsca na „dzisiaj mi nie wyszło”.
Scena uczy rzeczy, których trudno nauczyć się z książek. Tremy nie da się zagadać — trzeba umieć z nią wejść na scenę, nawet jeśli do występu zostały trzy minuty. Publiczność szybko wyczuwa, czy naprawdę jesteś obecny, czy tylko odgrywasz dobrze wyuczoną rolę. I chyba najważniejsze: słychać, kiedy ktoś mówi swoim głosem, a kiedy próbuje mówić tak, jak jego zdaniem powinien.
Później chciałem lepiej zrozumieć to, co wcześniej poznawałem intuicyjnie. Studiowałem komunikację społeczną i public relations, a następnie komunikację w biznesie. Doszły do tego szkolenia zawodowe z coachingu kariery, pracy trenerskiej i prowadzenia szkoleń.
Ukończyłem Studia Umiejętności Coachingowych w Instytucie Mukoid, program akredytowany przez International Coaching Federation. Obecnie przygotowuję się do akredytacji ICF na poziomie PCC i równolegle prowadzę własną firmę szkoleniową.
Dziś te doświadczenia spotykają się przy jednym stole. Słucham nie tylko tego, co mówisz, ale też miejsc, w których omijasz temat, zatrzymujesz się albo zaczynasz mówić cudzym językiem. I właśnie tam najczęściej pytam dalej.
Cała historiaWszystko, co powiesz, zostaje między nami. Bez wyjątków, także gdy sesje opłaca firma — zamawiający dostaje wnioski, nigdy treści.
Pracuję według standardów etycznych International Coaching Federation. Podpisuję je nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że dają ci konkretne prawa w tej relacji.
Kontrakt ustalamy na pierwszym spotkaniu: cel, liczba sesji, częstotliwość i to, po czym oboje poznamy, że się udało.
Nie doradzam i nie daję gotowych rozwiązań. Nie stosuję technik terapeutycznych ani pracy z ciałem — towarzyszę ci rozmową, pytaniami i refleksją.
Możesz przerwać proces w dowolnym momencie, bez tłumaczenia się. Rozliczamy się za spotkania, które się odbyły.
Jeśli twój temat wymaga terapeuty albo lekarza, powiem to na pierwszym spotkaniu i pomogę znaleźć właściwą osobę. Wolę stracić zlecenie niż twój czas.
To nie są ozdobniki na stronie. To jest to, do czego możesz się odwołać, gdyby coś w naszej współpracy poszło nie tak.
Wsparcie dla osób, które obejmują nowe stanowisko, zaczynają zarządzać zespołem, chcą uporządkować cele albo lepiej odnaleźć się w zmianie.
Pracuję także z liderami i pracownikami, którzy czują przeciążenie, spadek zaangażowania, utratę sensu, napięcia w zespole lub pierwsze sygnały wypalenia. Pomagam uporządkować sytuację, nazwać priorytety i przełożyć rozmowę na konkretny plan działania.
Dla firmy to inwestycja w ludzi. Dla pracownika — poufna przestrzeń do podjęcia lepszych decyzji.
Zobacz ofertę dla firm
Terapia zajmuje się tym, co było, i leczy. Coaching zajmuje się tym, co ma być, i zakłada, że jesteś w dobrej formie psychicznej. Czasem granica jest nieoczywista — wtedy rozstrzygamy ją na pierwszym spotkaniu, zanim cokolwiek zaczniemy.
Nie wiesz — i nie ma sposobu, żeby przekonać się o tym inaczej niż w praktyce. Dlatego pierwsze spotkanie jest osobne i kosztuje 150 zł, a nie kilka tysięcy: żeby dało się sprawdzić, jak wygląda praca ze mną, zanim zdecydujesz o czymkolwiek dłuższym.
Osiem spotkań przez trzy miesiące to około dziesięciu godzin. Tyle samo tracisz w jeden miesiąc na wracanie w głowie do sprawy, która nadal jest nierozwiązana.
Większość osób, z którymi pracuję, nie ma kryzysu. Mają dobre życie i poczucie, że stoi w miejscu. To jest wystarczający powód.
To moja robota, nie twoja. Przychodzisz z tym, co masz — nawet jeśli to jest tylko zdanie „nie wiem, o co mi chodzi”. Od tego się zaczyna.
Wszystkie sesje prowadzę online, przez wideorozmowę. Link dostajesz przy potwierdzeniu terminu — nie musisz nic instalować. Dzięki temu pracujemy niezależnie od tego, gdzie akurat jesteś, a termin łatwiej zmieścić w tygodniu.
Tak, bez wyjątków. Pracuję według standardów etycznych International Coaching Federation, które obejmują poufność.
Jeśli szukasz kogoś, kto powie ci, co masz zrobić. Coach nie doradza — i to nie jest wada metody, to jest cała metoda.
Jeśli zmagasz się z depresją, lękiem albo traumą. Tu potrzebny jest terapeuta albo lekarz. Chętnie pomogę znaleźć właściwą osobę.
Jeśli chcesz, żeby zmienił się ktoś inny — szef, partner, zespół. Pracuję wyłącznie z tym, na co masz wpływ.
Jeśli oczekujesz efektu po jednym spotkaniu, bez robienia czegokolwiek pomiędzy. Praca dzieje się między sesjami, nie na nich.
Sześćdziesiąt minut, 150 zł, bez zobowiązania na dalej. Wychodzisz z nazwanym problemem i jedną konkretną rzeczą do zrobienia w tym tygodniu.
Wybierz terminWahasz się? Napisz mi jedno zdanie o tym, z czym przychodzisz. Odpowiadam osobiście, zwykle tego samego dnia.
60 minut, online — wideorozmowa, bez instalowania czegokolwiek.
Terminy od poniedziałku do piątku po 15:00, w weekendy od 9:00.
Płatność online w sklepie albo przelewem. Faktura na życzenie.
Termin możesz przełożyć — wystarczy, że dasz znać dzień wcześniej.
Coaching to jedna z dróg. Manawa Flow to także warsztaty, kursy i Akademia — jeśli to jeszcze nie ten moment na pracę jeden na jeden, zacznij od czegoś lżejszego.
Zobacz Akademię Manawa Flow
Najlepsi liderzy mówią mniej, niż myślisz. Zobacz, dlaczego słuchanie, cisza i obecność to realne narzędzia przy...
CZYTAJ DALEJ
Wypalenie narasta powoli i łatwo je przeoczyć. Poznaj sygnały, których nie warto ignorować, i dowiedz się, gdzie p...
CZYTAJ DALEJ
Odkryj, jak nazwać swoje najważniejsze wartości i wykorzystać je jako praktyczny kompas, który pomaga podejmować b...
CZYTAJ DALEJ